Po ostatnich obfitych marcowych opadach śniegu, otrzymałem informacje o znacznie osłabionym sygnale kontrolnym, do stacji
monitorowania, firmy ochraniającej obiekty letniskowe.
Na miejscu wykonana została wizja, obecność właściciela
była niezbędna. Okazało się, że przy mroźnych nocach, warstwa
śniegu na pokryciu dachowym, wzrosła do wymiarów ok. 30 cm
i stanowiła przeszkodę w uzyskaniu odpowiedniego, radiowego przesyłu sygnałów.
Jedynym sposobem uzdatnienia i odzyskania pełnej sprawności ochrony, okazało się odśnieżenie połaci dachu, chronionego obiektu.
Firma Solid Security, jest oczywiście gotowa do wszelkiej pomocy
technicznej i serwisowej, lecz w tym przypadku interwencja techniczna
nie była potrzebna.
Dokonane próby symulacji włamania i kontrolne naruszenia systemu
ochrony, potwierdziły moje przypuszczenia.
Ograniczenie sygnałów testowych, spowodowane było nadmierną
warstwą zmarzniętego śniegu na dachu obiektu.
Podpowiadam innym posiadaczom tego typu instalacji, elektronika
nawet najbardziej sprawna, zaawansowana i niezawodna, staje się
bezużyteczna, przy nagromadzonej ogromnej ilości "śnieżnego ekranu"
utrudniającego łączność nadajnika radiowego systemu monitorowania.
greg101
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz